trist | e-blogi.pl
_blog trist
569. Coś nowego. Coś innego. 23:08. 2017-01-24

  Hm... Kurcze, jak tu zacząć.


Byłam tu ostatni raz dwa lata temu. Nie myślałam, że jeszcze wrócę, ale sentyment jest silniejszy. Szukałam swojego bloga i wyskoczyła mi wiadomość, że zaczęto je usuwać. Naprawdę zachciało mi się wyć z tego powodu. Na częściej znalazłam, przypomniałam sobie hasło. Tak bardzo kocham tego bloga... Jest częścią mnie, częścią mojego życia. 


  Tak czy inaczej:


184. Coś nowego, coś innego.


  Nowy rok. Kolejny rok. Nowy rozdział. Kolejny rozdział. Nowa książka. Kolejna książka.
  Poraz pierwszy w tym roku widziałam dzisiaj M. Poraz szósty widziałam go od urodzenia Słonika. Poraz trzeci od tamtego czasu widziałam go w takim stanie. To jedna z jego pięćdziesięciu twarzy.
  Wprawdzie nie wszystko policzyłam. Zapomniałam o roku i siedmiu miesiącach toksycznego związku. W cholere toksycznego. Chyba podobnego do "Big love", ale zupełnie innego. Zapomniałam o prawie siedmiu miesiącach niewiadomej. Zapomniałam o pięciu miesiącach cierpienia i wylewania łez w poduszkę. Zapomniałam o godzinach przerażenia i siedzenia w gabinecie z dwoma wielkimi fotelami, tablicą korkową i stolikiem, na którym leżało pudełko z chusteczkimi. Zapomniałam o częstym strachu. Zapomniałam o nim.
  To "spotkanie" było potwierdzeniem, utwierdzeniem się w tym, że już go nie kocham, że stałam się silna i nie ulegne. Okey, są obawy, jak zawsze, ale wiem jak mam iść, gdzie iść, którędy iść. W ciszy dowiedziałam się co robić, jak żyć.
  Poznałam dokładnie swoją przyszłość. Nie patrzę już w stecz, było minęło. Jestem starsza, mądrzejsza (chyba) i bardziej doświadczona. Wystarczy wziąć  pióro, kartkę i pisać.

  Tak, mam synka. Ma prawie siedem miesięcy. Nie mam nikogo, w sensie partnera. Chodzę do liceum dla dorosłych. Myślę o studiach. Czytam książki jak... Mol książkowy. Uwielbiam robić zdjęcia, spędzać czas z moim Słoneczkiem, pisać książkę - tak! Pisze książkę. Kolejną, ale tym razem ją skończę, obiecuję. Mam na nią cały plan, ale nie będę zdradzać. Jak zawsze największy problem mam z tytułem, wyjdzie w praniu. Hm... To chyba w skrócie wszystko. Blog schody-z-powietrza.blogspot.com nadal funkcjonuje, lepiej się jednak w niego nie zagłębiać.


  Lecę poczytać, spać, wypić herbatę, zjeść jabłko... Położyć się koło synka i patrzeć przez dłuższy czas jak śpi. Kocham ten widok. Dobranoc. W sumie... Jeszcze się odezwę. Nie wiem kiedy, ale na pewno napisze.


  Serduszkoo - ZakochanaWariatka - Trist - Lennie. 


❤ 


568. Jejciu. 18:05. 2015-02-02

Ojejciu,
kiedy ostatnio tutaj byłam? Widziałam ostatni post ze stycznia 2014, a teraz... już luty 2015. Nawet nie zauważyłam. Nie mogę uwierzyć ile się zmieniło. Minął rok... prawie dwa odkąd na zawsze porzuciłam Trist. Było ciężko, nadal jest.
Nie będę pisać co się działo. Miałoby to sens? Rozstałam się z moim całym... jakby go określić... no z moim tamtejszym chłopakiem. Osiem miesięcy. Dużo? Siedem miesięcy i jeden miesiąc kłótni, niedomówień, oszustw. Ale po co to rozpamiętuje. Tak czy inaczej, chodzę już do technikum. Kształtuje się nowy fotograf. XD. O ile w ogóle zdam tę klasę... Mam duże trudności i doszła do tego choroba. Nie chce o niej mówić, a raczej pisać. Za rok egzamin zawodowy. Zdam? O ile zdam klasę. Nie wiem jak to będzie. Boję się.
Jestem za bardzo zagubiona. Jak te wszystkie płatki kwiatów porozrzucane po podłodze. Żeby było ładnie? Romantycznie? Zapaliłam świeczki i nic to nie dało. Nie zwracałam na nie nawet uwagi, a i tak było między nami to samo, co zawsze. Ja i M. Nowość? Raczej jak spełnione marzenie, które wyglądało wcześniej na szczęśliwsze. Przykro mi, nie posłucham tym razem "przyjaciół", pójdę sama jeśli trzeba. Nawet "jakbym miała, kurwa, po szkle boso iść wciąż" (Amfa ft. Tałi - Nie łatwo).
Chcę znów zobaczyć moją, kochaną siostrę, która śpiewa mi na skype. Tęsknie za tym czasem, jak pisałyśmy o naszych Światach. Ale cóż... Tutaj mogę pisać. Jakoś lepiej. Nie czuję się obco, jak na blogspocie, choć ta strona spadła w bagno z gównem.


Może kiedyś znów się odezwę. Za rok? Nie wiem.
Mój obecny Świat składa się z poduszek, zwiędłych płatków i gorzkich łez.
Serduszkoo - ZakochanaWariatka - Trist - Lennie.


567 wpis. 10:22. 2014-01-27

Jestem chyba walnięta, że pisze, ale cóż...
Nie wiedziałam, że to w końcu nastąpi. Nie miałam pojęcia, że zatęsknie... ponownie. Nie wiem, czy jeszcze są tu ludzie, którzy tyle dla mnie znaczyli. Ja odeszłam... to był błąd? Nie znam odpowiedzi. Wchodzę na te wszystkie blogi... czytam i płaczę. Ile się zmieniło. Wiodę spokojne życie. A przynajmniej teraz się takie stało. Może od początku: Jak skończyłam tutaj pisać, stworzyłam nowego bloga ( Lennie. <-- od tego czasu, to jest mój ogólny pseudonim). Nie żałuję niczego. Pisanie wtedy stało się inne. Pomagało mi. Było moją podporą, wiedziałam po co żyje. Potem nagle wszystko runęło. Skończyłam i założyłam bloga na blogspocie. Nadal go prowadzę, choć czuję, że czegoś mi brakuje. Piszę jednak dalej. Przyznam się, że były momenty, w których naprawdę nie wiedziałam kim jestem. Dosłownie. Stało się tak, że moja orientacja się zmieniła. Jestem bi i się tego nie wstydzę. Miałam dziewczynę... cóż. Byłyśmy ze sobą jakiś czas. Wprawdzie już nie wiem ile i szczerze mówiąc mało mnie to obchodzi. Nie mogę jednak zaprzeczyć, że przeżyłam z nią cudowne chwile. Po rozstaniu (tak, tak.. cierpiałam), poznałam fajnego chłopaka. Był i jest dobrym kumplem, nic poza tym... jednak poprzez bycie z nim (miesiąc; co było błędem, bo tylko mi się wydawało, że kocham), poznalam zajefajnego chłopaka. Tego "odpowiedniego". Tego mojego. Juto będzie tydzień naszego związku. Baardzo go kocham. I na serio... nie wyobrażam sobie życia bez niego. Jest moim przyjacielem, kochankiem i najcudowniejszym chłopakiem.
Nie mogę uwierzyć, że miałam trzynaście lat jak zaczęłam pisać. 24 sierpnia 2011 - najwspanialszy dzień, który mnie spotkał. A teraz? Te trzy lata później... w tym tygodniu testy próbne. Niedługo liceum. Niedługo nowy świat. Przyszłość, na którą tak wszyscy czekamy. Boję się... bardzo się boję i choć jestem słaba, muszę dać radę. Wiem, że mam na kogo liczyć, mam wsparcie. Byle do przodu.
- Serduszkoo - ZakochanaWariatka - Trist - Lennie.


Ostatni. 18:13. 2013-03-24

Nadszedł drugi, ale tym razem naprawdę, oficjalny koniec.
Jestem świadoma tego, co robię i wiem, że nie zamierzam wracać.
Dziękuję za 10 miejsce w blogach tygodnia oraz za 41379 odwiedzin i 991 komentarzy.
Dziękują tym, którzy są ze mną od początku i tym którzy doszli później.
Ogólnie, wszystkim tym, którzy byli tutaj ze mną i czytali te... pozwolę sobie nie dokończyć tego zdania.
Po prostu DZIĘKUJĘ i trzymajcie się ciepło! ;)

Zawsze istnieje inna droga, by iść naprzód. Nawet jeśli pomysły się kończą, a chce się schować pod kołdrę.
- Wasza Trist.


Ile jeszcze czekać... 14:56 2013-03-20

Przez dłuższy czas nie wiedziałam co mam napisać. Nawet teraz nie wieem.
Od jakiegoś czasu się wszystko zmieniło. (Nemo i
Black-Live pewnie wiedzą o coo chodzi). To co siedzi we mnie nie jest uzasadnione, a bardzo mi z tym dobrze, więc jeśli komuś to przeszkadza, too jego problem.
Nie wiem co chcecie wgl usłyszeć....
Jebie się i wali wszystko wokół. Do cholery z tym wszystkim. - I tak to lubie.


Cholerny śnieg ;/ 11:10. 2013-03-17

Niech ten cholerny śnieg topnieje, niech będzie ciepłoooooo, chcę latoooooo, wakacjeee!


Piotr i Kuba - MBTM. 20:19. 2013-03-10

Nie moglam  znaleźć nagrania z Must Be The Music (które właśnie oglądam), każde nagranie dobre ;D
KOCHAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAM <333 !!!







Miejsca w blogach. 14:46. 2013-03-08

''Ło, ło, ło Waterloo!'' ;D

Nadszedł dzień, w którym piszę w moim kochanym domku, którego musimy ratować, poprzez dostarczanie mu klejącej miłości, dzięki której, możliwe, że się nie rozpadnie.
Jutro jadę do babci i dziadka, bo wyprawiają swoją 40 rocznicę ślubu. Zakładam - [zdjęcie] (ta poo lewej); (mam nadzieję Kamilko, że się nie obrazisz) ciemno szarą sukienkę/tunikę, wraz z rajstopami. Jednakże na zdjęciu miałam granatowe buty na koturnie, a jutro planuję założyć czarne szpilki :) Myśl sobie co chcesz, ale lubię te ubrania. Kolorek paznokci, też się jakiś wykombinuje ^^.
Wprawdzie, nie chciałam o tym pisać, ale już napisałam, więc nie usunę.
Zobaczyłam, że jestem na 10 miejscu w blogach tygodnia, 16 blog miesiąca i 31 blog roku. DZIĘKUJĘ! ;*
Mam nadzieję, że nie zanudzam, a jakoś ze mną wytrzymujecie. Wiem, nie piszę systematycznie, jak kiedyś, ale tak jest lepiej (Ci co wiedzą, to wiedzą). A więc na razie. Odezwę się potem =)


''I do, I do, I do''. 16:55. 2013-03-04

Lalala, śpiewajmy razem! Lalala, śpiewajmy razem!







A tak ogólnie: Ten tydzień najlepszym ze wszystkich! Łiii ;D
Dzisiaj luzik, jutro luzik, środa do piątku rekolekcje. Czyż too nie jest piękne?! ;] Słońce świeci wesoło, koło chmur, na błękitnym niebie. Czego chcieć więcej? Ciepłooooooo!
Wczoraj przeglądałam stronki z ciuchami. Jak przerobić stare ubrania i takie taam. Znalazłam kilka dobrych sposobów! Zabieram się zaraz do roboty, gdy pomaluję paznokcie ^^
Już nie pamiętam coo chciałam napisać xDDD. A więc, do przeczytania moje kochane Gołąbeczki ;***


560 wpis. 21:15. 2013-02-25

Awaryjnie, ale jakoś czuję potrzebę napisania.
Pomalowałam sobie jakś czas temu paznokcie na kolor brązowy. Dokładnie taki jak mleczna czekolada, aż chciało mi się oblizywać, gdy malowałam ;D ale too nie jest istotne.
Piąty rozdział uważam za zamknięty! Sama się dziwie, jaak to możliwe, że tak szybko daję radę, ale cóż... Szósty rozdział ruszy od jutra ;)
Czytam już drugą część Harrego. Chociaż to pomaga mi się przenieść (nie licząc tych dziwacznych stanów w ciągu dnia), gdzieś daleko. 
A noo właśnie! Teraz mi się tak przypomniało oglądając ''M jak Miłość'' i słysząc jak Lucek mówi o szachach. Chciałabym się w końcu nauczyć w nie grać i mieć z kim. Może to przez Harrego, może i nie... nie wieem. Dzisiaj jednak wspominałam mamie o tym, że chciałabym robić na drutach ;D Tak, tak, myśl sobie coo chcesz, mój kochany czytelniku ;pp
Okk, lece i frunę, haha. Do przeczytania!


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]