trist | e-blogi.pl
_blog trist
490 wpis. Samoocenka. 13:30. 2012-04-30

Heej :) Noo więc, teraz będę pisać ;D No muszę przyznać, że podwyższyła mi się samoocenka, humoreek jest bardzo na ''TAK'' i git ^^. Mówiłam już dawno, że nie ludzie patrzeć w lustro, gdy przed nim stoję, haha. Zaczęłam too lubić =) Coraz częściej staje przed lustrem, oglądam tą swoją figure oraz ten mój piękny ryjeek i się śmieje ;] Hahaha! Odbiło mi. Taa pogoda chyba źle na mnie działa, ale no jestem szczęśliwa ;) Odciągnęłam się nareszcie troszkę od komutera, zaczęłam dostrzegać to co niewidzialne, dostrzegłam światło tam gdzie inni widzą tylko ciemności ;x



Pozdrawiam, Trist ;*


Pomagać. 22:07. 2012-04-29

Dobra, pisze, pisze, bo jeszcze się fochniesz, że się nie odzywam.

Taak więc chciałam dzisiaj Ci napisać na ważny temat. No może dla mnie ważny, Ciebie to może nie obchodzić. Chciałabym pomagać ludziom. Ludziom, którzy mają na prawdę poważne problamy. Tym, których nazywamy wariatami, psychicznie chorymi. Chciałabym pomagać nastoletnim samobójcom. Czy to ja zwariowałam? Nie. Jaa po prostu już taka jestem. Rozumiem takich ludzi. Chcę pokazać im co oznacza życie, dlaczego warto żyć, co można osiągnąć. Czy to miałoby sens? Dla mnie taak. Chcę by inni doceniali to co mają, by nie cierpieli, choć tego się nie da uniknąć. Chcę by było im dobrze, chcę by rozumieli.
Chcę pomagać.



Uznasz pewnie, że dostałam na głowe, że z tego i taak nic nie wyjdzie, ale chcę chociaż spróbować. Jak wyciągnęłam koleżankę z takich myśli, to dlaczego bym nie mogła wyciągnąć, kogoś kto już próbował się zabić? Sama miałam takie problemy i jakoś z tego wyszłam, choć w prawdzie sama musiałam z tym walczyć, ze swoimi myślami. A czy Ty wiesz, co to jest prawdziwe życie? Jaa wiem .. tak mi się zdaje, ale czy inni to wiedzą? Pierwszy krok: kupienie książki ''Weronika Postanawia Umrzeć'', potem może wybór dobrej szkoły, a potem się zobaczy ...


PS. sorka za błędy.
Trist.


Ciepełkoo. 10:30. 2012-04-29

Cześć =) Aż nie chcę mi się siedzieć na kompie, więc zaraz zmykam.

Pogoda wręcz boska! ;D W końcu odżyłam. Haha, mam nadzieje, że dzisiaj mnie nikt nie wkurzy taak jak wczoraj (opisany wczorajszy dzień: Mój Sekrecik.) Taak więc, słonko świeci i świeci, i niech Nam świeci zawsze, ptaszki sobie ćwierkają, jaa na ławce - na ogrodzie piszę książkę ^^, słuchanie muzy, goście przyjeżdżają, wspomnienia wracają i jest wspaniale ;) Ooo i głupie pomysły, i zdjęcia ;> Jak chcesz się ze mnie pośmiać to wchodź na tego mojego photoblooga, ogładaj zdjęcia, komentuj taam i niech Ci się humoreek poprawia ;]

Okeej, dodaje te okropne zdjęcie z wczoraaj (głupią mine zrobiłam) : 



Trist. Izkaa.


Latoo ♥. 10:56. 2012-04-28

Latooo! Upał! Goraco! Kocham tą pogodee! Nie ma mnie ; pp Wykorzystujee te chwile, gdy jest taak pieknie i porywam się w szleństwaa ;D Pozdrawiam! Miłegooo dnia ;*


I FEEL GOOD, tururururu! ;D







Trist.


.. bo mam Was ;* 23:14. 2012-04-26

Hah. Moje ukochane Robaczki poszły lulu, tylko jeden jeszcze ze mną zamienia jakiekolwiek zdania :)

Dzisiaj, no w prawdzie przed chwilą doszło to do mnie, że nie warto czekac dłużej na niego, skoro i taak mu już nie zależy. Zaczęte nowe życie noo więc zapominamy o tym co było. Żyję się chwilą, tą obecną, bo nie wiadomo co przyniesie jeszcze los.

Chcę na wieś, chcę spokój, chcę wyciszenie, chcę leżeć na trawce
(i po trawce - haha, jokee)  z ciszą, zapachem kwiatów i słoneczkiem rażącym w oćkaa .. Dobra znóww marze, a powiennam to troszkę ograniczyć. Jaak na razie : ściszona muzyka, małe zapalone światło, odgłos stukających klawiszy na klawiaturze i myśli. Najlepsza pora się zaczęła .. po 22:00 godzinie. Późny wieczór, już prawie noc, cudo ♥. 

Jutroo szkoła. Od 7:00 na nogach, od 8:35 lekcje. Hmm .. powrót około 17:00, jak dobrze pójdzie to około 15:00 ;D Dzisiaj godzina spdzona z tatą na matmie. Umiem, choć wystarczająco na tyle by zdać. Wszystko okaże się jutroo. Trzymaj za mnie kciuki.

Dzisiaj udało mi się poprawić humoor koleżance, z czego skorzystała jeszcze Marzena. Hahaha, tee Nasze pomysły, oj Kamilko, Kamilko ;] Jutro pewnie będzie mi znowu mówiła, że mam zagadać do Rafałka, choć nawet nie wiem po coo. xddd. Alee tam się zobaczy, jaki będzie piątkowy dzień. A noo właśnie. W poniedziałek prawdopodobnie nie pojade do szkoły, bo ulica, którą dojeżdżam, będzie zamknięta =)

Na koniec jeszcze pioseneczka ^^. Szulerzy - Płonę dla Ciebie, Płonę. (z MBTM.)







Noo i to chyba wszystko. Szybko ten dzień zleciał, zaraz znowu wole, będzie supcioo ;x Dobra lecee już. Dobranooc, kololowych snów ;*

Trist.


Bałagan w głowie, Burza w sercu. 13:32. 2012-04-26

Cześć :) Na dworze jest ładnie, słoneczko świeci, jest cieplutko, no choć na dworze nie byłam, ale mówie to co widzę za oknem. Hah. Aż się chcę wyjść, ale nie wyjdę ^^. Muszę zająć się sobą .. w końcu. Znów zauważyłam, że dużo jest zmian, co mnie trochę martwi. Czy one źle na mnie nie działają? Zaczęłam się zmieniać. Zawsze mówiłam do mamy ''nie! nie będe nigdy nosiła szpilek! one są okropne!'', mama zaś powtarzała, że jeszcze zobaczee. A teraz? ''mama! ja chcę te szpilki! one są boskie!''. Haha. Taak samo jak mówię, że nie lubie kuchni, że nie lubie gotować, piec i takie tam, a sama wczoraj patrzyłam w necie: filiżanki, kubki, talerze itp. Noo i coo mam powiedzieć? Jestem dziwna! To wiadome ^^. Marudziłam, że nie mam zainteresowań. Taak szybko do mnie przyszły, że nawet nie ogarniam =) Rysowanie, pisanie, granie, książki, moda. Tylee tego nagle się zjawiłoo. Skoro zaczęłam ten nowy rozdział w życiu, to dlaczego nie by go troszkę uporządkować? Jutro muszę zdać test z matmy, bo inaczej będę kiblować. Muszę się wziąć za siebie! ;x Too chyba na tyle co mi na razie siedziało w głowie. Miłego dnia! ;D





Powiedz mi, że jestem Ważna, że coś jeszcze dla Ciebie znaczę. Powiedz, że mam dla kogo żyć, że będzie dobrze. Bądź zawsze przy mnie jak będzie mi źle i naucz mnie postepować słusznie. Przytul mnie od czasu do czasu, po prostu chcę byś był.



PS. Tekst mój.  Trist. 


Cytrusy ;D 17:06. 2012-04-25

Siemka. Jestem w dobrym humorku - można to wykorzystywać ;D Haha. Fajnie tak sobie pogadać w końcu na spokojnie (choć przez gadu) z fajnymi osóbkami ^^. Taak więc, dzisiaj uśmiech! :)



Cooś w tym jest ;>


Łoooo! Hahaha, jestem genialna i mądra ;D ODBIJA MI. hahaha! Lubię mieć dobry humoreek ;] Dobra, wracając do tematu, na który miałam pisać. Dzisiaj wzięło mnie na cytrusy, które uwielbiam. Wiadomo, że po soczku grejpfrutowym mi odboja, zostałam nazwana Cytrynką i taak jakooś =) Cytrynowa Wariatka, której po soczku Grejpfrutowym odbijaa!




улыбаться - Uśmiech

Idę na konfeeeeeeeeeeee .. Paa ;*

Trist.


Wtoreczeek. 23:34. 2012-04-24

Witaaj :) Podsumowując cały dzień. Hmm .. zawsze marudze, że nie mam z kim i gdzie iść, a dzisiaj miałam okazje i nie wyszłam, bo leń mnie dopadł, nie chciało mi się ruszyć z domu ;D Noo trudno. Ogólnie przez cały dzień słuchałam muzyczki, no jak zawsze i przed chwilą, gdy moje mama siedziała na kompie, ja zajęłam się pisaniem dalszej części Twojej ulubionej książki - ''Sen Przeznaczenia''. Nie no żartuje z tą ulubioną, ale fajnie by było jakbyś ją lubiła ^^. Taak więc opisałam scene zaręczyn, wyszła okeey. To chyba na tyle.

Kolejną częścią zamowania Twojego czasu chciałam poświęcić na piosenkę, która jak zawsze z tekstu mówi o mnie, lub to co ja bym chciała powiedzieć ;] Piosenka jednej wokalistki z zespołu t.A.T.u ...
Czyli: Lena Katina - Never Forget [You]








Tłumaczonko:

'' 1. Powiedziałyśmy, że jesteśmy dla siebie pisane
Że jesteśmy nawzajem dla siebie przeznaczeniem
I teraz zniknęłyśmy
Może jest już za późno
Teraz nadszedł dla nas czas by zrozumieć

REF: Nigdy Cię nie zapomnę, chociaż odejdę
Zawsze będę Cię szanować, a życie będzie toczyć się dalej
Nigdy Cię nie zapomnę, nigdy Cię nie zapomnę

2. Zachowam to w pamięci
To, że teraz Ty i ja jesteśmy historią
I dlaczego? Tego nigdy się nie dowiemy
Czasami pozwalasz aby to,
Co masz w duszy odeszło

REF: Nigdy Cię nie zapomnę, chociaż odejdę
Zawsze będę Cię szanować, a życie będzie toczyć się dalej
Nigdy Cię nie zapomnę, nigdy Cię nie zapomnę

3. Nasze wspólne chwile
Zapamiętam na zawsze
Nasze serca mogą się poddać.

REF: Nigdy Cię nie zapomnę, chociaż odejdę
Zawsze będę Cię szanować, a życie będzie toczyć się dalej
Nigdy Cię nie zapomnę, nigdy Cię nie zapomnę ''


Nie będę omawiać, bo bym za dużo Twego czasu zmarnowała ;)

Taak więc, jutro środa. Wolnee, może się wyśpię =) Życzę Ci dobrej nocy, kololorych snów oraz duuuuużo, duuuuuużo ... fajnych snów
;x Dobranoooc ;*

Trist.


Do kogo jaka piosenka. 12:07. 2012-04-24

Dzisiaj, tym razem piosenki. Jaka mi się z kim kojarzy. Zapraszam ^^.


On <3 :
Alexandra - Popłyniemy Daleko 
Tristania - The Passing
Bruno Mars - Just The Way You Are


Artur :
RH+ - Nadzieja
Mietek Szcześniak - Całe Życie Czekam Na Ciebie 
Amfa ft. Saio - Dorośnij Kochanie


Marzena :
Within Temptation - Angels
WZR - Bogini Seksu ( ;D )


Hejo :

Peja
- Szacunek Ludzi Ulicy
Strachy na Lachy - Czarny Chleb i Czarna Kawa


Jaa :
Globo - Miłość do Śmierci 
Lana Del Rey - Born to Die 
Lena Katina - Never Forget [You]



Hmm .. to chyba wszyskoo ;D Nic mi innego nie przychodzi do głowy :) Hah nie pytaj dlaczego taak to podołam, bo taak samo wyszło ; pp Tee piosenki w jakiś sposób są dla mnie ważne, przez to, że Ważne dla mnie osoby je lubią. Coo do piosenek, które sobie przypisłam .. one są moimi ulubionymi przez ostatnie dni, ale wiadomo, że to się zmieni ;]  Miłegoo dnia! Paa ;*

Приди ко мне - Przyjdź do mnie

Trist.


Nie umiem uwierzyć. 15:32. 2012-04-23

Siema ;D Pogoda jest wspaniała. Słonkoo świeci, ciepełkoo. Ogólnie jest fajnie, nie licząc tego, że ludzie nie rozumieją jak się im mówi, że nie chce się o czymś gadać ..,a oni nalegają. Musiałam jej odpisać na liścik (chociaż niestety siedziała na tym polskim ze mną - Ktoś'a), z przekleństwem, walnąc czymś w ławkę i wrzasnąć na nią. Dopiero wtedy to zrozumiała. Dzień był naprawdę fajny, a oni muszą mi go psuć! Rozumiesz mnie? ''Uśmiech i do przodu'' może i too ma sens, ale nie umiem czasami uwierzyć w to, że będzie dobrze. Widocznie musi teraz mi się wszystko rozwalać, muszę pocierpieć i wiem, że już nie będę miała nikogo.











Tekst: Kasia Kowalska - To Co Dobre


Szukając słów po rosyjsku - ''uwierz w uśmiech'', wyszło mi to:
верю в твою улыбку - Wierze w Twój uśmiech


Trist.


480 wpis. Nowy rozdział życia. 12:31. 2012-04-22

Znów moje życie nabiera kolorów :) Znowu się uśmiecham, ciesze z życia. Mam teraz więcej czasu, który mogę poświęcić na moje pasje, na to co kocham. Pogoda jest śliczna, ciepło, słoneczkoo. Mogę w każdej chwili wyjść, pójść w to moje ulubione miejsce - las / łąkę, położyć się na trawie / usiąść na ławce i trochę pomarzyć, spędzić ten czas, te dni, inaczej.








Tekst: Verba - Młode Wilki 1.


PS. Z dedykacją dla Ciebie ***: Tałi - Kocham i Nienawidze

Глава жизни - Rozdział życia

Trist.


Zajee dzień. 20:51. 2012-04-21

No too może teraz krótko.

 Dzień był fajny ;D Spędzony z He
jo. Najpierw na boisko, potem na lody i następnie spacerkiem do Crossa (3km - tam i 3km - powrót). Kupiła sobie dwie pary kolczyków - pomagałam w wyborze :) + rozmawiałyśmy taak ogólnie i wspominałyśmy stare czasy. Na koniec odprowadziła mnie do domu i wymyśliłyśmy sobie jakieś przezwiska, by w końcu mieć coś dla siebie (nie będę ich podawać). Cztery godzinki z nią (od 16:00 do 20:00), dużo emocji < 3

Zaczęłam na nowo żyć. Odnalazłam się w świecie rzeczywistym, lecz jeszcze brak mi jakiegoś małego odłamka, który za wszelką cenę ucieka ode mnie i nie pozwala się złapać, znaleźć. Pustka i ból dokucza potwornie, ale umiem sobie z nim jakoś radzić, 
jest okeey ^^.


Na dziś : друг - przyjaciel / przyjaciółka



Trist.


Zagubiona w sobie. 14:45. 2012-04-21

Heej. Wiem, że nie odzywałam się przez cztery dni, ale nie miałam co pisać. 


Wczorajszy dzień:
Wczoraj lekcje do 17:00, potem na spotkanko z Hejo i tak jakoś wyszło, że do domu wróciłam około 20:00 ;D Byłysmy na boisku, przed podstawówką. Ah! Właśnie trafiłyśmy i byli wszyscy nauczyciele (akcja sprzątania boiska, czy coś). Z każdą moją byłą nauczycielką się przytuliłam, dostałam buziaki w policzek, dużo rozmów i jeszcze Adrian (z obecnej 2 kl. sp.). Ten to cały czas mi na kolanach siedział, przytulał się :) Słodki. Ilee tam się zmieniłoo. Aż niedowierzane, trzeba powiedzieć, że minął już prawie rok! Łooo.


Dzisiejszy dzień:
Dzisiejszy dzień spędze pewnie w domu. Nie mam nic do roboty. Ogólnie wczoraj było fajnie, dzisiaj będzie pewnie beznadziejnie, ale trzeba to wytrzymać. Dużo zaczęłam się zastanawiać nad przyszłością. Chciałabym już mieć z 16 lat, wyjść z tego gimnazjum, iść do zawodówki, mieć praktyki - coś robić. Albo po prostu skończyć już szkołę.

A moze po prostu żyć na nowo? Jaak mogę wszystko podzielić? Jak mogę podzielić życie prywatne od szkoły, gdy jak coś mi jest, to wszysy przychodzą i się pytają. Jaak mogę odnaleźć siebie w tym całym chaosie? Za dużo pokazuje siebie, za dużo się ujawniam, dlaczego? Może szukam zrozumienia, w tłumie ludzi, którzy ... nie wiem. Głupie jest to! Głipie jest to co pisze, głupie jest to co myślę! Dlaczego więc to robie? ...




PS. Znowu pomieszane tematy.


Trist.


Dobrze i źle. 20:38. 2012-04-18

Cześć. Dzisiejszy dzień był okeey. Dostałam (kolejną) piątkę z odpowiedzi z fizyki (a się nie uczyłam), narysowałam trzy misie, które mi naprawdę dobrze wyszły, piszę codziennie dalszy ciąg ksiązki i ogólnie jest dobrze. Niestety muszę widywać w szkole tą głupią gębę mojego byłego, który przytulając się ze swoją Ewcią, gapi się na mnie :/ Noo i aparat w komórce mi wysiadł, nie wiem dlaczego. Poza tym moje dzisiejsze plany nie wypaliły. Miałam się spotkać z Hejo, ale po mnie nie przyszła, a miała. Trudno się mówi, może innym razem. Taak więc to cały dzisiejszy dzień :) Z doła wyszłam .. taak w miarę. Aha i chciałam przeprosić za wszystkie przekleństwa jakie były w moich wpisach. Wiem, że miałam się oduczyć, ale nie umiem. Pewnie sama wiesz o tym dobrze. W wakacje się poprawie ^^. Dobrze to może fajny filmik. Najlepsze rysowanie-malowanie oka! Polecam:







Kończąc przecudownyjm filmikiem, życzę wszystkim kololowych snów ;D

Trist.


Born To Die. 21:40. 2012-04-16


Taak więc siedzisz teraz tutaj ze mną, na tej jebanej planecie (przepraszam za przekleństwo) i zastanawiasz się jaki sens ma to, że żyjesz. Odpowiedzieć Ci? W prawdzie jesteś tu po to, by po prostu być. Chyba nikt dokładnie by na to pytanie nie odpowiedział, ale ja Ci powiem jedno: Urodziłaś się, by umrzeć (dla chłopaków, którzy czytają - wyjaśnienie dlaczego piszę jak do dziewczyny: piszę sama do siebie ^^).







Lana Del Rey - Born To Die (tłumaczonko)


''Dlaczego?
Kto, ja?
Dlaczego?

1. Stopy, nie zawiedźcie mnie teraz.
Ponieście mnie do mety.
Moje serce pęka z każdym moim krokiem,
Ale mam nadzieje, że u bram
Powiedzą mi, że jesteś mój.

Spacerując ulicami miasta
Czy to przez pomyłkę, czy umyślnie?
Czuję się tak samotna w piątkowe noce
Czy możesz sprawić, że poczuję się jak w domu, jeśli Ci powiem, że jesteś mój?
Jest tak jak Ci mówiłam, kochanie...

REF: Nie zasmucaj mnie, nie doprowadzaj do płaczu.
Czasami miłość nie wystarcza, gdy zaczynają się trudności.
Nie wiem dlaczego...
Rozśmieszaj mnie dalej.
Chodź, najarajmy się.
Droga jest długa, a my wciąż idziemy.
W międzyczasie spróbujmy dobrze się bawić.

Chodź, przejdźmy się po błędnej stronie.
Pozwól pocałować mi się mocno w strugach deszczu.
Lubisz, jak twojej dziewczynie odbija.
Dobierz starannie swoje ostatnie słowa.
To już ostatnia okazja.
Bo ty i ja
Urodziliśmy się po to, by umrzeć

2. Zagubiona, lecz teraz się odnalazłam.
Widzę, ale kiedyś byłam ślepa.
Byłam zakłopotana jak małe dziecko.
Starałam się brać, co mogłam dostać.
Przerażona, że nie potrafiłam znaleźć
Wszystkich odpowiedzi, kochanie...


REF: Nie zasmucaj mnie, nie doprowadzaj do płaczu.
Czasami miłość nie wystarcza, gdy zaczynają się trudności.

Nie wiem dlaczego...
Rozśmieszaj mnie dalej.
Chodź, najarajmy się.
Droga jest długa, a my wciąż idziemy.
W międzyczasie spróbujmy dobrze się bawić.

Chodź, przejdźmy się po błędnej stronie.
Pozwól mi pocałować się mocno w strugach deszczu.
Lubisz, jak twojej dziewczynie odbija.
Dobierz starannie swoje ostatnie słowa.
To już ostatnia okazja.
Bo ty i ja
Urodziliśmy się po to, by umrzeć

Urodziliśmy się po, to by umrzeć
Urodziliśmy się po, to by umrzeć


Chodź, przejdźmy się po błędnej stronie
Pozwól mi mocno Cię pocałować w strugach deszczu
Lubisz gdy Twojej dziewczynie odbija

Nie zasmucaj mnie, nie doprowadzaj do płaczu [...]
Urodziliśmy się po, to by umrzeć.''



Tekst jak zawsze o mnie :) Cooś ja mam szczęście do nich. Widać ja rozumiem piosenki, a one rozumieją mnie, czy to nie piękne? Haha, dobra idę .. Paa ;*

Trist.


Koniec mnie! 17:09. 2012-04-16

Co mam napisać? Może po prostu to, że moje życie straciło sens .. nie mam już po co, dla kogo żyć. Moje życie jest chuj warte bez Niego. Już nic nie będzie tak jak kiedyś ;( 


Ostatni dzień wolności - Jutro szkoła. 22:44. 2012-04-15


Cześć :) Pamiętasz jeszcze wpis o Ławce dla Ważnych osób? Taak więc się stało, że jest już na niej jeden, dwa, trzy [...] OSIEM osób! Postęp. Ostatnio były na niej tylko dwiee ;D Nie będę wymieniać, bo mogę komuś sprawić przykrość, a tego bym nie chciała. Mogę powiedzieć jedynie, że ze Świata internetowego jest ich .. sześć. Ah! Noo przewagę mają intero-ważne-osóbki ^^. Alee co się przejmować.
Ważne, ze ktooś jest ;]






Ostatni dzień, no już wieczór, noc mojej wolności, przed jutrzejszą szkołą. W końcu po długim czasie nieobecności zawitam w tym strasznym budynku. Tym razem nie z uśmiechem na twarzy, nie z pozytywnym nastawieniem. Od razu z samego rana jak zawsze nie będzie chciało mi się wstać, spóźnię się na pierwszą lekcje - jak to zawsze w poniedziałki są korki, na drugiej lekcji opieprz za nieuzupełnione ćwiczenia, potem w-f = MaSaKra, niemiecki - opieprz, jak zawsze, polski i matma - luzik.
Trzeba to przeżyć i się przeżyje =)

Dzień minął .. pomieszanie. Z lekka boję się jutra. I ogólnie próbuje wyjść z dołka, ale nie umiem. Nadal mam nadzieje, że będzie dobrze, że wszystko się ułoży, a czy taak się stanie, to zobaczymy. Jaak na razie, słuchawki w uszy i w drogę! 

Trist.



Koniec remonciku numer jeden. 16:12. 2012-04-15

Juuż po remoncie ;D Teraz jedynie mnie czeka remont w pokoju .. nie mogę się doczekać. Ogólnie jestem troszkę wkurzona - oglądałam film w necie i mi się limit skończył + ząb mnie boli. Jestem troszkę smutna - dół nadal trzyma. Jestem troszkę szczęśliwa - jedn remont za mną + rozmowy na gadu. Jestem zmęczona - nieprzespana noc. Taak więc mam mieszany humoreek :) A taak, to nie wiem coo mam robić. Idę dalej słuchać muzyczki, gadać na gadu, rozmyślać i zasypiać przed kompem ^^.

Trist.


Tajemnica mojej nazwy + dzień. 00:15. 2012-04-15

Dobry Wieczór ;D Dzisiejszy dzień był .. zakręcony? Poszłam z mamą do Crossa (3 km w jedną stronę + 3 km spowrotem + chodzenie po sklepach = około 7 km), no i teraz blog, muzyczka, gadu. Ooo i cierpie, bo mnie ząb boli :/

Nazwa. Trist (z j. norweskiego) - smutek, melancholia. Zmieniawszy z nazw Serduszkoo, na ZakochanWariatka, a potem na Trist myślałam, że to po prostu do mnie pasuje. Teraz wiem to na sto procent. Krótko, zwięźle, na temat. Nicc więcej nie musze dodawać. 

Coo do remontu - nadal trwa :)

Too ja już lecee spaać. Dobranoooc ;* 

Trist.


Kolejny remoncik. 21:50. 2012-04-14

KOLEJNY REMONT BLOGA !!!
JAAK SIĘ SKOŃCZY, TO NAPISZĘ :)


470 wpis. 12:29. 2012-04-14

Może i nie wyszłam z dołka, ale zawsze jest coś co poprawia mi humoor. - muzyka, moda, moja książka, keyboard, interpratcja tekstów i too co najważniejsze : rozmowy z mamą :) Dzisiaj padło na mode, choć muzyki nie odstępuję na krok ^^.





Odezwę się jeszcze późnej ;) Paa.

Trist.


Tkwie w tym - w samotności. 23:20. 2012-04-13

Dzisiaj? Może interpracja tekstów? W końcu znalazłam całkowicie na to czas. Dlaczego piosenki jednej wokaliski, dosłownie w każdej jej piosence jest coś powiązanego ze mną? Może to ja tylko to taak odbieram? Nie wiem, ale wiem, że jest w tym prawda. Coś mnie zaczęło ciagnąć do tej muzyki i się wkręciłam. Z niewiedzą jak się wychodzi z dołka, coraz bardziej do niego wpadam. Minął dopiero dzień, a ja mam wrażenie, że dwa, trzy, więcej. Znów się zatrzymuje, czy to może czas przyśpiesza? Pogubiłam się w tym wszystkim. Ja, muzyka, emocje. Czasami dochodzi książka, czasami jeszcze rozmowy .. na poważnie. Zagubiona, smutna, sama, pogrążona w tym tkwie, bez końca. Codziennie dużo słów do mnie wypowiedzianych: ''będzie dobrze'', ''wiem, że boli, ale mine'', ''nie płacz, proszę''. Jestem w tym sama! Słowa nic nie pomogą. Zdjęcie na facebook'u wrzucane przez znajomych - spotkania z przyjaciółmi, wszyscy szczęśliwi (nienaidze fb). Jutroo .. mój brat wychodzi z Naszą kuzynką, jej chłopakiem i Naszą wspólną koleżanką połazić. A jaa? Czy ja w ogóle istnieje w świecie realnym? Czy mnie ktoś widzi? Czy ktoś wie, co czuje? Może nareszcie jestem niewidzialna?! NIE! 

Jestem tutaj. Istnieje, oddycham, cierpie. Każda godzina, minuta, sekunda - cała monotonia. Nie mam nikogo z kim moge pogadać, nie ma osoby, która na tyle by była taka .. wspaniała, by zdołała być tu ze mną, siedzieć koło mnie na kanapie u mnie w pokoju, posłuchać tego co mam do powiedzenia, pomóc z tego wyjść. Każdy kogoś ma. Kaźdy może wyjść na dwór do kogoś, by pogadać, by się pośmiać, by spędzić po prostu ten głupi, cholerny czas! Ja nie mam. Nie mam koleżanek, nie mam przyjaciół, a Ważne osoby? Weź, przyjedź teraz do mnie o tej 22:51, tee z 300 kilometrów, gdy jest ciemno.

Umieram .. umieram sama w sobie. Niszczę się. Niszczy mi się psychika, myślenie. Nie umiem pisać w dzień. To pora, którą bym najchętniej przespała, by normalnie w nocy pisać, spędzać czas jak każdy w dzień. Chcę się odnaleźć,a le nie potrafię. Jestem jak Wilk, który w nocy zaczyna normalnie żyć, który wtedy może znaleźć spokój i wyciszenie, który ... Znajdź mnie, proszę! Pomóż mi znów zacząć żyć w dzień. Pomóż mi być sobą, proszę. 





Spraw bym nie płakała. Daj mi tą cholerną siłe!


'' Nie zasmucaj mnie, nie doprowadzaj do płaczu
 Czasami miłość nie wystarcza, gdy droga zaczyna być trudna ''

'' Zagubiona, lecz teraz się odnalazłam
Widzę, ale kiedyś byłam ślepa
Byłam zakłopotana jak małe dziecko
Starałam się brać co mogłam dostać
Przerażona, że nie potrafiłam znaleźć
 Wszystkich odpowiedzi, kochanie... ''



Trist.


Małe skomplikowane sprawy. 00:18. 2012-04-13


Hmm .. nie wiem jak zacząć. Taak więc dni powoli mijają, czas leci dalej, a ja stoję jakby w miejscu, jakby o tej samej porze, w tym samym dniu, w tej samej chwili, moje życie nabierało kolorów, a zaraz potem jee odrzucało. Nie zmieniłam się. Po prostu zatrzymałam się, jakby zapomniałam o wszystkim. Uciekłam daleko, chcąc zapomnieć wszystko, ale tym zepsułam to, coo było wspaniałe. Głosy w mojej głowie się wymieszały, a ja sama się w tym wszystkim pogubiłam. Obudziłam się nagle jak z mocnego snu, gdy zaczęła się taa bitwa, gdy wszystko się rozsypywało. Z ciężarem na sercu, przeżyłam to. Chwila odpoczynku. Słuchawki w uszach, leżenie w łóżku, piosenka ...








Do pół mokra poduszka, od lecących łez. Znów sto mysli na minute. Co by było jakbym umarła? Co by się stało, jakbym nagle zniknęła? CHCIAŁABYM BYĆ NIEWIDZIALNA! Co by było jakbym przed nim stanęła? Co by było jakbym na chwilę się znów odcięła od tego wszystkiego? Mętlik w głowie. Potworny smutek. Taa piosenka pomogła mi przez to przejść. Odcięłam się od problemów. Zajęlam się sobą. Śmieszne filmiki na YouTube .. i taak nic nie zmieniło, że moja podświadomość, ciągle pogrążała się w całej tej mojej sytuacji, problemie, bałaganie. Urywkami znów wracałam do tego co tak naprawdę jeszcze nie zakończyłam. Teraz ... interpretacja tekstu.
(tłumaczenie z j. japońskiego na j. polski)


'' Jeśli ten świat by się skończył,
Wtedy moje imię zostało by wymazane.
Patrząc na niebo, szukając wiatru.
Śniłam o zbieraniu piór zgubionych przez niebieskie ptaki.
Patrząc na opuszczające mnie wspomnienia z jutra.
Ah, zamknij oczy, przypomnij sobie kiedy ostatnio widziałeś księżyc.
Pamiętaj, zawołaj moje imię przed przyjściem świtu.
Śniłam o słodko pachnących kwiatach w pełnym rozkwicie.
Głos zanikał, słowa zanikały.
Ah, już zawsze, zawsze chcę mieć słodkie sny.
Zawsze płynące wzdłuż wiązki światła księżyca.
Ah, widzę już kontynuację tego snu. ''



Jaak to widzę? Co ma to wspólego z tym co przeżywam? W prawdzie nicc, a chociaż taak dużo. To co czuję, to co interpretuje, zawsze musi to być przez przenośnię, dlaczego? Wiele razy też ja sama zadawałam sobie to pytanie. Too wszystko jest dość skomplikowane jak na moją głowę, choć ja to z każdym słowem, coraz bardziej mieszam. Cóż. Świat jest pełen takich małych spraw, choć my sami je ciągle komplikujemy.


Trist.



NIENAWIDZE SIEBIE !!! 16:20. 2012-04-12

JESTEM JEBANĄ IDIOTKĄ !!! NIENAWIDZE SIEBIE !!! NIE CHCĘ JUŻ ŻYĆ !!! NIE MAM PO CO !!! NIE MAM DLA KOGO !!! MUSIAŁAM TO KURWA WSZYSTKO ZJEBAĆ !!! OSZUKAŁAM SAMA SIEBIE I WSZYSTKO ZJEBAŁAM !!! ;(;(;(

TRIST. 


Reksio ♥. 00:34. 2012-04-12


JAK KTOŚ MA KASETY VIDEO Z ODCINKAMI REKSIA I ICH NIE POTRZEBUJE, TO PROSZĘ O KONTAKT ZE MNĄ: emotkaxddd@wp.pl !!!


 



Noo to może zacznę teraz. Dwa razy już starałam się pisać, ale nic nie wychodziło, więc może tym razem się uda. Cały dzień spędzyłam z mamą na pogaduchach, wspomnieniach, tajemnicach. starych bajkach ... i chyba to wszystko ;D Jak wiadomo, mam wielkiego bzika na punkcie Reksia ♥. Przeczytałam wszystko co jest o Nim u cioci Wikipedii i wielkim zachwytem jest dla mnie wiadomość, że jest Jego pomnik w Bielsku-Białej. Powiedziałam już mamie, że tam kiedyś pojadę i taak właśnie zrobię. Wszystko, no może nie do końca, ale tutaj: O Reksiu <3.
Taak więc jestem szczęśliwa, że ktoś był taki mądry, że stworzył na Jego cześć takie cudo :)





Wiem, że może jestem troszkę opóźniona, w niekórych wydarzeniach na temat tego Nadzwyczajnego Pieska, no ale nie moja wina. Ściągnęłam sobie jeszcze intro ^^. Mam je na komóreczce i sobie słucham .. Ah! Jestem w siódmym niebie, ale byłabym bardziej jakbym miała może oryginalne kasety video z Nim (odcinków: 65 + 3 specjalne). Cóż .., jeśli nie uda się zdobyć, to najwyżej pobiore z neta. Wiem, że może to wydać się dziwne, że czternasto-latka (rocznikowo), taak bardzo jest fanką bajki dla dzieci z 1967 roku, ale co mogę poradzić? Widziałam jeden komentarz na YouTube, typu: ''Za tydzień mam 18, a ja nadal oglądam Reksia, po prostu go kocham.'' Widać, że nie jestem sama =) Dobra, lece spaaać, a jutro sobie obejrze jakiś odcineek w internecie. 

PS. Styczniowa noteczka o Reksiu .. manie mam od jeszcze wcześniej ;pp


Dobranoooc ;* 
Trist.



Dzisiaj - trzeci wpis. 22:04. 2012-04-10

Too już trzeci wpis w dzisiejszym dniu. 

Taak siedząc sobie, słuchając muzyczki (no jak zawsze), zaczęłam wyobrażać sobie różne rzeczy, rozmyślać nad tym co powinnam zrobić, a czego nie. O czym powinnam myśleć, a co najchętniej nie dopuszczać do głowy. Co z pamięci wymazać (choć będzie ciężko, bo wszystko rysowałam kredkami), a co może dorysować. Wszystko pod znakiem zapytania. Taak przeważnie wygląda mój wieczór z samą sobą. Czy dobrze? A kto, to wie? ;D Każdy robi to co uważa za najlepsze, lub to co każą inni, a ja robie to co uważam za właściwe. Staram się iść drogą, którą wybrałam dawno, wchodząc w ten wiek, wchodząc w czas dojrzewania. Czasami schodze w bok. Może by odpocząć, ciągłym dochodzeniem do celu. Może po to by się zastanowić czy wartoo. Tego też nie wiem. Wszystko co związane ze mną jest wielką zagadką, którą z każdym dniem próbuje odgadnąć. 

Dobraa idę boo opowiadam sobie z mamą nasze sny i wspomnienia :)
Dobranooc Siostrzyczkoo ;*

Trist


Miejsce na ławce dla kogoś Ważnego ♥. 15:15. 2012-04-10


Dobrze. Jest juuż okeey. Jedna osoba dała mi dobre rady, za to jej dziękuję ;* A taak to zastanawiam się nad wszystkim po trochu. Zastanawiam się taak ogólnie, co by tutaj porobić. Czy może pobawić się z fotkami, dokończyć rozdział, szperać w necie, w którym nic nie ma. Sama nie wiem. Jak na razie słucham muzyczki. Wkurzają mnie ludzie z życia przeszłego, podstawówki, nie licząc Hejo. Ona to jest w porządku :) Najchętniej bym chciała mieć kontakt z osobami internetowymi, tak jak z Nemo, Zoey. Taak by było najlepiej, ale nie da się taak. Nie chcę się całkoicie uwolnić od świata rzeczywistego, taak jak Dominik z filmu ''Sala Samobójcow'' ;D


Zawsze pozostaje ta ławka .. gdzie znajdzie się miejsce dla kogoś Ważnegoo ♥

 

'' Wystarczy mi ławka w parku, Twoja obecność i poczucie, że coś dla Ciebie znaczę '' ♥


A teraz taak jak już kiedyś napisałam: Limit na pisanie się powoli wyczerpujee ;pp Miłegoo dnia! Trzymaj się .. Paa.

Trist.




Nie, tak nie mogę. 14:06. 2012-04-10

Teraz ... muszę to do Ciebie napisać, bo coś zaraz rozwale! Przed chwilą ktoś wyzwał mnie od Dziwki. Znowu te problemy się zaczynają? Jaa już tego nie wytrzymam! Przecież ja tym ludziom nic nie robie! Dlaczego oni taak muszą mnie wyzywać, obrażać? Przecież to Ty mnie znasz najbardziej! Ty wiesz o mnie najwięcej! Wiesz, że bym nie potrafiła nikogo zranić, pojechać .. nie ja! ;( Nie radze sobie z tym. Dwa lata ..., dwa lata jakoś zniosłam te poniżanie. Dlatego mam taką niską samoocene. A teraz to się zaczyna od początku? Mam dość tego obgadywania mnie za plecami! Za coo to wszystko? ;( Wiem, ze może jestem twarda, że nie porycze się przez takie coś, ale to i tak w jakiś sposób w środku boli ..

Zmiana tematu. Teraz dopiero widzisz w prawdzie jak sobie nie radze ze wszystkim. Skupiam się na jednej rzeczy, gdy wiele innych krąży wokół mnie, potem są z tego konsekwencje. Przez te przerabianie fotek .. zaczęłam trochę zajmować się sobą i już tak wyszło. Widać nie mogę, nie mogę dbać o siebie, nie moge zajmować się sobą. Trudnoo ..

Trist
.


Dla tych którzy nie widzieli. 23:25. 2012-04-09


Dla wszystkich tych, którzy jeszcze nie widzieli.



Too jaa ! ;D
Ładna, prawdaa? Haha, nie no żartujee.
Moje pierwsze przerobione zdjątko. Wyszło bosko, moim zdaniem ^^.
Link: Mój Sekrecik . Komentować, nie tylko tutaj, ale i na moim photoblogu. Stworzyłam go (drugiego) tylko dla Was.


Ah! Noo i taak się już ten dzień skończył. Nie chcę mi się natomiast spaać. Nie wiem, szczerze mówiąc, co mam robić, ale nie pójdę jeszcze luluu ;] Posłucham jeszcze muzyczki, może dokończę rozdział ''To Był Sen?!'', mojej ukochanej książeczki - ''Sen Przeznaczenia''. W tym rozdziale dużo się dzieje, więc będziecie mieli o czym czytać, ale najpierw musze skończyć =) Dobrze too już idę .., a może pójdę spaac? Głowa mnie troszkę zaczęła boleeć. A nie wiem. Zobacze jeszczee. xddd. Dobranooooc! Kolorowych Snów ;*

Serduszkoo - ZakochanaWariatka - Trist .  Izkaa.



Taak się kończy dzień. 20:46. 2012-04-09

Noo i w końcu skończyłam! Ojj .. przepraszam, że tak wyleciałam bez słowa przywitania. Taak więc Heej :) Brat, jak to brat. Sama przecież o tym wiesz, jak to jest. Mówi: później, zaraz, a nic i taak nie zrobi. Musiałam sobie radzić sama i poradziłam sobie. Pobierając już trzeci, lub czwarty program z kolei miałam nadzieje, że w końcu będzie mi działał i się nie myliłam. Spędziłam nad nim ... eee, no przecież połowe dnia (pierwsza połowa na szukanie i ściąganie). Nauczyłam się z niego korzystać bardzo szybko, po czym przerobiłam dużo zdjęć. Łatwo mi szło z fotkami Ważnych osób, ale ze swoją nie mogłam sobie poradzić, ale, po długim męczeniu się z nią, przed chwilą się poddała. Przerobiona tak jak chciałam, teraz jest dobrze. Wystarczy tylko dodać, ale to troszkę później ;) Jak na razie wolę trochę odpocząć. Oczy mnie bolą, zmęczona ogólnie jestem, ale co poradzić ;D Siedzi się na kompie dalej i dalej się tam kilka ^^. Taak więc idę jeszcze coś zjeść, a poteem dodać zdjątko. Dobranooc ;*

Trist. 


460 wpis. Taak zaczął się dzień. 14:14. 2012-04-09


Cześć moja Siostrzyczko. Dzisiaj humoreek znów dopisuje. Jestem szczęśliwa :) Zrobiłam sobie mnustwo nowych zdjęć, ale ... muszę ze smutkiem, a może i z zachwytem przyznać, że są do dupy. Potem robiłam sobie znowu, aż mi baterie w aparacie padły. Jest tam takie jedno ładne (moim zdaniem) zdjątko, ale chciałabym je lepiej troszkę przerobić, pobawić się choć raz, choć jedną moją fotką. Taak więc ściągnęłam sobie program - nie działa mi :( No to jak to ja, poprosiłam brata, ale ten powiedział, że mi poszuka i ściągnie inny później i na to wszystko zaczął mnie gilgać. Wpadłam na szafe ;D Nic mi się na szczęście nie stało. Haha. Słucham sobie od rana cały czas Happysad'u




Oraz piszę z Ważną osobą. Chyba nie powiennam Ci taak mówić dokładnie z kim, ważne, że z kimś fajnym ^^. Taak więc jak opisałam, zaczął się mój dzień. Coo będzie dalej? (najczęstrze wypowiedziane pytanie w mojej głowie), a się zaobaczy ;] Miłegoo dnia!

Trist. 



Photoblog ;D 2012-04-08

Mój Kochany Czytelniku, Przyjacielu, Zbawicielu ! ( hahaha )
Proszę ! Jak masz Photobloga to zaproś mnie do znajomych
Z wiadomością, że przybywasz w pokoju, z E-blogów ! ( ;D;D;D )
Lub jak nie masz, to wejdź na Mojego : Mój Sekrecik . (<-- link)
I komentuj Moje wpisy, lub klikaj Fajne ! 
Będę Ci bardzo wdzięczna i na pewno się jakoś odwdzięczę !
Pozdrawiam ! Gorąca i Mokra Izunia. ( xddd. )



To co myślę na swój temat. 16:13. 2012-04-08


Cześć. Postanowiałam napisać kolejną noteczkę. Taak więc (teraz zamiast ''no więc'', będę zaczynać ''tak więc'' .. osz!), chciałam Ci znów tutaj zawracać głowee (dziwnie, a zarazem fajnie jest pisać sama do siebie). Słucham sobie teraz mojego 'kochanego' Happysad'u :)
(
Pierwsza ich piosenka jaką poznałam):





 


Nudzę się troszkę i zastanawiam nad sensem mego bloga. Mianowicie (zabrałam to słowo Hejo), czuje się jakbym sama siebie nie spełniała do końca. No i widzę, że znów taa moja ulubiona przenośnia wchodzi w grę. Chodzi mi o to, że jakoś nie zaspokajam swoich potrzeb pisaniem, taak jak kiedyś. Wiem, że mi nie odpowiesz, bo myślisz tak samo jak ja, ale co mam poradzić. Przejmuje się innych losem. Mojej kuzynki, ogólnie: Ważnych osób, a sama o siebie nie dbam, tylko jedynie marudze. Od dawna postanowiłam w końcu wziąć się za odchudzanie i jakoś mi to nie wyszło. Od dawna planowałam, planować każdy dzień i też nici z tego. Może zmiany powinny być jedynie takie ogólne, tak jak zmiana nazwy bloga, czy też pisanie przenośnią, czy też nie. Widać, że nie umiem zajmować się sobą. Wolę pomagać innym, wolę zadręczać się ich ciężkimi problemami niż swoimi i tak się stało, że zaniedbałam kilka poważnych rzeczy. ''Mam wyjebane na wszystko'' - tak mówią o mnie w szkole. Każdy jakby miał mnie opisać to by mówił - ''szalona, śmieszna'', ogólnie ''wariatka''. Taka może i jestem, ale i wrażliwa, czuła i DELIKATNA. Wiem, że dziwnie tak sama mówić o sobie, ale ja siebie tak widzę, choć wiem, że potrafię być wredna, co mnie właśnie boli. Ostatnio szperałam w necie i znalazłam cytat: ''Zero Smutku, Zero Złości, Wyjebane Po Całości''. Może i to do mnie pasuje, ale taka nie jestem. Nie wtrącam się w czyjeś życie, nie mam na wszystko wyjebane, jak to się mówi. Jak coś rozpocznę to wole to skończyć. Jak powiem/zrobię/pomyślę coś źle/złego, to wole za to przeprosić. Wole nie popełniać tych wszystkich błędów, ale muszę, bo taki jest Nasz los. Dobrze, może już skończę i pójdę. I tak zajęłam Ci już dużo czasu. Jeśli chciało Ci się to czytać, to oznacza, że coś może dla Ciebie w tym życiu znaczę, że może nie pisze tego na marne, że może po prostu mi wierzysz, ufasz i rozumiesz.


Trist.



Łooo hohoo. 13:13. 2012-04-08

Heej. Dzisiaj .. nie wiem, którą nogą wstałam, ale jest okeey. Już z samego wejścia na kompa, odpisywanie i pisanie Życzeń Świątecznych oraz przeczytanie od razu noci Nemo :) Ah! Jak jaa uwielbiam tee Święta! (sarkazm)




Dobrze może nasunę troszkę lepszy temacik ;D Dużoo myślałam (znów). Doszłam do wnioskuu, że, sama nie wiem. xddd. Haha! Dalej. Zastanawiam się nad ... zaraz! Nie włączyłam piosenki! Ooo już ;] O wiele lepiej. Taak więc zastanawiam się nad zaufaniem. Zaufanie do kogoś Ważnego to podstawa. Nigdy nikogo dla mnie Ważnego nie okłamałam, nie oszukałam, nie mam zamiaru. A dobra, znowu mieszam różne tematy. Muszę się w końcu oduczyć. Wracając do wczoraj .., ale halo, halo! Ja o wczoraj nie pisałam. Ojj, noo to teraz napiszę. Wolałabym żeby niektóre osoby wiedziały o jednej ważnej rzeczy (niektórzy już wiedzą). Mianowicie: lepiej bym nie oglądała teledysków, lub takich rzeczy, gdzie ktoś się całuje bo mi odbija ^^. Wiem, będzie ciężko, bo zawsze jadąc do szkoły napotykałam takie osoby, ale muszę too jakoś znieść. Gorzej jest w domu, wieczorem, jak dochodzą jeszcze jakieś teksty ... nie będę mówić jakie. Wiem, przeważnie ja to wszystko zaczynam, ale noo już taak mam. Jak nie mam unikać niektórych tematów, to muszę o nich gadać. Już taak się nauczyłam ;pp Dobraa lece, paaa ;*


Trist. 


Wszyscy szczęśliwi. ♥ 19:27. 2012-04-07


Noo i wszystko skończyło się Happy End'em ;D Jest wszystko okeey. Ja szczęśliwa, każdy szczęśliwy i git ;D Haha. Dobra too może jakaś pioseneczka, ale jakaa? Oooo! Już wieem :)







Piosenkaa, którą podałam w moim Sekreciku :) Ah! Uwielbiam ją. A wgl ta dziewczyna jest ładnaa i ma fajowski głoos. Poleeeecam! ♥ 
Hmm .. coś jeszcze miałam napisać? Chybaa nie. xddd. No too już pójdę ^^. 
Miłegoo wieczoru! ;] 



Trist. ♥




Sam / Sama przeczytaj! 15:06. 2012-04-07

Noo więc. Kurr! Znowu taak zaczynam :/ Mniejsza. Dzisiaj poczułam wielki ból, w okolicach klatki piersiowej, żeber .. po lewej stronie. Wiesz co tam jest? SERCE! Myślałam, że zwariuje, myślałam, że zaraz się zabije, ale w ogóle ... o czym ja pisze? To przeciez powinno zostać dla mnie. Nie umiem być na kogoś wkurzona, a jednak jakoś jestem. Mniejsza. Taak więc, dzisiaj odkryłam prawdę. Bolącą prawdę dotyczacą mnie samej, a także WAŻNEJ osoby. Nie no, kurwa, po co ja to pisze!


Zmiana tematu .., a dobra. Wejdź se i sam sobie przeczytaj! Jesteś taki głupi jak jaa! A dlaczego ja pisze, jak do płci przeciwnej? No to okeey. Jesteś głupia jak ja, więc sama sobie to przeczytaj!: [kliknij po lewej link - Mój Sekrecik .]

Trist. 


Doo święconki. 11:26. 2012-04-07

Dzień Dobry ;* Wstałam dzisiaj prawą nogą :) Humoreek dopisuje. Mialam dzisiaj dziwne sny, których nawet nie pamiętam. Przed chwilą koleżanka powiedziała mi, że na mnie czekała (na gadu), ponieważ chciała się spytać na którą idę do święconki. Szczerzee? W jakim ja świecie żyje! Nawet nie wiedziałam, że dzisiaj się idzie do święconki. Pewnie mnie będzie namawiać, bym poszła z nią na 12:00, a jaa jakoś nie mam siły w ogóle do kogoś wyjść. Teraz to tylko muzyczka i ja. Noo i ludzie na gadu, bo bez nich mi nudnoo i smutaśno. Taak więc zaczynając dzisiejszy dzień, pragnę tylko siedzieć tak sama w domu jak teraz (nie licząc brata i zwierząt), w za dużej bluzce z muzyką. Too wszystko co uwielbiam. Niestety i taak rodzice w końcu wrócą ze sklepu, ale chociaż dostane coś do jedzenia ;] A możee sobie dokończę rozdziały w mojej książeczcee .. hmmm dobry pomysł ;D Noo too idę. Miłegoo dnia! Paa ^^.

Trist. 


Jaak jeden kwiat z tysiaca. 22:44. 2012-04-06


Dużoo jeszcze przede mną, prawda? Ilee musze jeszcze znieść? Jestem szczęśliwa, szczęśliwa z tego co posiadam, z tego co osiągnęłam, z tego co mnie .. otacza? No może i taak, ale co mi to da? Czy będę na prawdę szczęśliwa u boku chłopaka moim marzeń, gdy rachunki za prąd i wodę nie będą zapłacone? Czy będę mogła wtedy powiedzieć, że jestem szczęśliwa? W domu .. jak w domu. Probelm jest z kasą. Nie lubię, no może i mi jest żal patrzeć czasami rano na mame, która zadręcza się tym, że przychodzą kolejne rachunki, a nie ma z czego zapłacić. Trudno mi mówić, mama jeść mi się chcę, skoro ... Ciężko mi patrzeć na tate, który czasami siedzi przy stole trzymając w rękach ostatnie pieniądze. Ciężko mi to w ogóle pisać, ale chcę to w końcu z siebie wyrzucić. Na szczęście nie ma totalnej biedy. Tata 'pracuje', jakoś da się załatwić tą kase. Może i nie jest ona najważniejsza, ale ważna. Bez niej się nie przeżyje. ''Żyj Marzeniami''. Te słowa mnie prześladują jak jest mi źle. Jakbyśmy mieli samochód, to bym zrealizowała swe marzenia, alee .. na razie pozostaje mi tylko marzyć, w końcu to nic złego. Możee to wszystko co tutaj teraz pisze jest dla kogoś głupie, ale tak jest. Too cała szczera prawda. Nie jestem biedna, nie jestem zła na nikogo, nie, nie mam wrogów, nie jestem w niczym uwięziona, wszystko jest okeey. Szczerze mówiąc, dobrze, że taak jest. Wiem przynajmniej co to jest prawdziwe życie :) Zaczynam uczyć się na cudzych błędach niż na swoich, choć i taak je popełniam. Na pytanie, czy mogę/potrafię kogoś zranić, każdy odpowiedział NIE. Jedna osoba jeszcze dodala, że jak powiem coś złego to od razu tego żałuję i przepraszam. Taak jest też jak zrobię coś złego. Zrobiłam coś. Popełniłam błąd, największy jaki JA mogłam zrobić. Nie przyznam się do niego. Nie do tego. Nikt na tym nie ucierpiał, z wyjątkiem mnie. Cuż, płaci się za swoją głupotę ^^. Dobrze, chyba już nie mam nic więcej do napisania. Wyżaliłam się, przepraszam za strate czasu i .. piszę to dla siebie, nie dla czytelników. Dla siebie, bym mogła to po prostu wylać z siebie. Piszę do ... do osoby, której nie ma, do kogoś kogo poszukuje. Do samej siebie? Może i taak, ale muszę do tego dojść.






Jaak jeden kwiat z tysiąca ..


Dobranooc ;*  Trist.


Jestem dziwna. 19:29. 2012-04-06


I KURRRRRRRRRRRRRR !!! Dobra, musiałam jakoś odreagować. Zacięłam się, zgubiłam gdzieś daleko, zamulam, nie jestem sobą. Jakooś ... dziwnie się czuje, dziwnie na wszystko patrzę (w sensie jakbym straciła pamięć). Taka dziwna jestem. Jakby weszło we mnie wszystko. Szczęście, smutek, współczucie, radośc, zachwycenie, dół, złóść. Moja głowa tego nie wytrzymuje. Wielki mętlik w głowie. Możee zaraz to przejdzie?

Odnalazłam w jednej-dziesiątej to czego szukałam. Tą swoją starszą siostrę. Może i mi kurcze odbija, alee mówie n
a serio. Jest osoba, która jest dla mnie ważna (nie używając słowa: przyjaciel). Ktoś komu ufam. Rozmawiając ostatnio z mamą .. chciałabym mieć siostrę, taką starszą, pomiędzy mną, a Adamem, która będzie miała z pietnaście, szesnaście lat. Będę mogła uczyć się na jej błędach, to niby mniej boli, będę jej ufać bezgranicznie, będzie tą moją przyjaciółką, moim Aniołem, moją Kochaną pomocą, moją siostrą. Trudno jest obcą osobę uznać za bliską, za kogoś naprawdę ważnego. Uznałam takie trzy osoby. Może to jest błąd, ale .. co mogę zrobić? Brakuje mi towarzystwa takiego stałego, może i zamulam, ale wiem co piszę. Jestem dziwna na swój sposób. Każdy jest inny, wyjątkowy na swój sposób, ale czy dobrze? Zawsze jest jakieś ''ale'',to mnie wkurza. Nie mogę się wykrzyczeć, nie mogę znaleźć tej osoby, nie mogę wielu rzeczy, nie mogę, czy nie chcę? 

Zgubiona w sobie, nie obecna w świecie. Czy to możliwe? Dlaczego wszystko biore na wzór snów? Dlaczego one znaczą dla mnie tak dużo? Jak odróżnić głos serca, a rozumu? Za czym mam iść? Coo tak na prawdę powinno mnie prowadzić? Powinnam iść tą drogą, którą idę, czy może wejść na inną? Wszystko na poważnie. Wszystko na serioo. Źlee? Zamknąć oczy i odpłynąć na długoo ..

Tałi - To Jeszcze Nie Koniec

Trist.
 


Porównanie i podsumowanie. 15:49. 2012-04-06


Każda notka zaczęła zaczynać się od ''No więc'', no więc pora to zmienić ;D Kolejna noteczka w tym pieknym, roześmianym, skojarzonym z różnymi rzeczami dniu ;D Napiszę teraz porówbnanie, takie jaak u Nemo. Nie papuguje! Pozwoliła mi ^^. Noo to zaczynamy.


SIERPIEŃ:


Na Począteek. 2011-08-24 

Heej.

Mam Na Imię Izabela.
Po Prostu Bella ;pp
Dopiero Zaczęłam Pisać Tego Bloga, Więc Proszę O Wyrozumiałość.
Mam Trzynaście Lat I We Wrześniu Idę Do Pierwszej Klasy Gimnazjum.
Uwielbiam Spacery I Przytulaniee ;D
Jestem Szalona, Troskliwa. Hmm.. To Chyba Wszystko Nie Licząc Słów Takiego Jednego Kolesia..
''Fajna i trochę uparta w pozytywnym sensie. To w Tobie lubie. Miła, spokojna, koleżeńska, kochana jesteś do tego i trochę szalona.''
Hmmm... Bardzo Się Różni Od Wersji Moich Przyjaciółeek ;)
Czyli Po Postu Jestem Szalonaa ;***

To Powinno Wystarczyć Jak Na Począteek.
Życzę Miłegoo Czytania I Komentarzy ^_^


Komentarz: Byłam dłupia. Głupie pomysły, głupie poczucie humoru, w ogóle wszystko głupie.


WRZESIEŃ:


1 Wrześniaa. Zaczęłoo Się.! 2011-09-01

Już Poo.
Mam Jako Wychowawczyni Panią Od Fizyki,
A Wicee Panią Od Anglikaa. I Taak Jej Nie Będę Miała,
Bo Jesteśmy Podzieleni Na Grupy.
Oh.. Szybkoo Już Too Minęło.
Jutroo Na 7:45 Doo 14:05
Hmm.. Poznawanie Nauczycieli, Ludzi..
Mam Spokoo Klasee. Taakie Wariaty Jaak Jaa ;D
Plaan Mam Troszkę.. Taki.. :
Pon. : 14:55
Wt. : 14:55
Śr. : 14:05
Czw. : 14:55
Pt. : 14:05
Po Szkolee Będę Chodziłaa Do Babci ;)
Naa Te Słynne Obiadki..
Nie Noo Żart.
21 Wrzesnia Mamy Rajd.
Jedziemy Do Puszczykowaa.
Taam Będziemy Się Poznawaać. Jak Too Wycieczkaa
Tyle Będzie Się Działoo,
Ale Bez Moich Przyjaciółek :(
Oh.. Szkoła Mnie Odmieni Dziewczyny . !



Komentarz: Podekscytowana nową szkołą, nie zwracałam na nic innego uwagi, taak jak na to, że moja przyjaźć dochodziła końca. Zapatrzona tylko w siebie, nic mnie nie obchodziło.


PAŹDZIERNIK:


;> 2011-10-01

=)
Chcę gdzieś iść, ale nie wiem gdziee..
Chcę z kimś iść, ale nie wiem z kim..
Jest takaa ładnaa pogoda.
Ciepłoo, a jaa się ubrałam taak, że mi gorącoo !
W coo mam się ubrać ?!
Heeeeeeepl.
Dostałam na imieniny od mojej kochanej przyjaciółki spódnicznę (miniówę)
Noo ale ona jest taka krótka, że mama nie pozwoli mi w niej wyjść.. ;/
Więc ciekawe gdzie będę ją nosić.
Włosy też nie wiem jaak mam ułożyć.
Ciąglee mam rozpuszczone, bo nie lubię spietych..
Noo ale mi się już trochę znudziłoo.
Heeeeeeepl.
Spodnie odpadają, boo mam samee długie.
Sukienkaa, mam same ciemnee. (czarne <3)
Hmm...
Chybaa, żeeeee .....
Już wiem ! ;D
Założę miniówę, którą już prawdę mówiąc już na sobie wiele razy miałam
I mnie już wszyscy w niej widzieli,
Alee coo z tegoo.
Bluzkę na naramkach mam.
Balerinki teeż.
I git ;)
Too dziwnee.
Piszę poo to żeby mi ktoś coś doradził, ale w końcuu sama sobie pomagam ;>
Współczuję osobą, którym się chcę too czytać.

Napiszę jeszczee coś wieczoreem. Paa ;*


Komentarze: Uratowana przez nowe znajomości. Marzene i Artura. Wszystko się zmieniło. Zaczęłam być normalniejsza.


LISTOPAD:


Wróciłam 2011-11-04

Dawno nie wchodziłam nawet na kompa.
Teraz w końcu jestem i czas wolny też jest.
Tęskniłam zaa wami moje rodzeństwoo ;D
Heh ..
W szkolee same testy, prace klasowe i niezapowiedziane kartkówki, poprawy :/
I miałam niedawno niezapowiedziany konkurs z biolii ..
Pytania były łatwee, ale nie wiem jaak mi poszłoo.
Z tamtegoo konkursu miałam dość mało punktów, ale nie było taak źle ;)
Teraz w końcuu mogę see z kimś ze spokojem pogadać ;pp
Nareszcie weekend ! <3
Pozdrawiaaaaam Izkaa. ;***



Komentarz: W końcu odznalazłam przyjaciół, ludzi którzy nawet jak nie są ze mną, mogą mi jakoś pomóc.


GRUDZIEŃ:


Święta . 2011-12-01

''Coraz Bliżej Święta !''




Zawszee lubiłam Święta, ale wydaje mi się, że tee będą wyjątkowee,
Żee będzie jakooś inaczej,
Jakby te były takie pełne magii .
Nie umiem tego opisać .
Mam pp warażenie, że tee Święta będą supeer !
Alee jakoś się na too nie zapowiada .
A taak dla poprawienia humorkuu ;D
http://www.youtube.com/watch?v=I0z5UtReKB4 <333

Juuż grudzień ! Szybkoo too minęło .
Dopiro przecież poszłam do gimnazjum ..,
A tuu już zaraz Święta .
Dobraa .
Śpiewajmy razem :)

''Coraz Bliżej Święta, Coraz Bliżej Święta, Coraz Bliżej Święta [...]''



Komentarz: Ten miesiąc zaczął u mnie wszystko co nowe. Nie spodziewając się niczego poznałam tego Jedynego i stałam się zupełnie inną osobą. Inne plany na życie inne .. wszystko. Zaczęłam być sobą.


STYCZEŃ:


Notka Wstawionej Wariatki . 2012-01-01

Piszę by oznajmić, że to jedyny sylwester, w którym nie zachwycam się taak Nowym Rokiem. Teraz zacznie się najgorsze co może być. Nowy Rok oczywiście ;D Eh i znowu szkoła :/ Aż do znudzenia. Ah ! Z każdym dniem coraz starsza .. Jak too powiedziała Bella w ''Zmierzchu''. A jaa powiem taak. A jebie na too ;D Mam too gdzieś, czy jest dobrze, czy źle. Trzeba zawsze się cieszyć tym co się ma ! (Chyba szampan zaczyna działać). Wolę teraz myśleć o teraźniejszości, a nie ciągle wracać do tego co byłoo. Było minęło ! Koniec. Już tego nie cofnę. Noo dobra. Coo ja miałam napisać ? Aaa już wiem. Kurcze. Za bardzo zmieniam ciągle temat ;pp Dobraa może już przestane pisać .. Albo i nie ;D Zła jestem. To znaczy .. byłam, ale mi chyba mijaa, albo minęło. Hah. Artuur, Marzena ! Dziękuję za poprawienie humoruu, bo na nikogo innego nie mogę liczyć, jaak widać ;> Nowa fota na photobloga dodana ! Lukać i komentować ^^. Jaa wszystko zniosę. Już taka jestem. Ah ! A dzisiaj to ja Kocham Szampana <3 Mój najlepszy przyjaciel, który ode mnie nie ucieknie, ale niestety tylko dzisiaj :( Jutro mi go już nie dadzą. Jakooś przeżyje. Do tego czasu zawsze wytrzymywałam bez Niego, a teraz mam się poddać ? To znaczy chodzi mi o Szampana .., a przez chwilę pomyślałam o moim Skarbie. A noo jestem już wstawiona noo i nie wiem co piszę :) Aha i mam pytanko. Czy to jest aż takie wzruszające ?:

Wiem, to dziwnie będzie brzmiało, ale podjęcie decyzji, czy mam z nim być było bardzo trudne. Bałam się. Nadal się boję. Ale wiesz .. trzeba żyć dalej. Jestem z nim krótko, ale kocham go cholernie. Chociaż szczerze mówiąc czasami mam wątpliwości, ale się nie poddaje. Większość ludzi, znajomych mówią mi, że to miłość, a jaką mam pewność? Nie mam i nie będę miała. Ale wiem jednoo, że go nie zostawię.

Jaa sama nie wiem. Dla mnie to normalne. Eh .. A coo tam u Was ? Jak ten 'najebany' sylwester ? Jak u mnie to już wiecie. No dobra idę stąd bo was zanudzę i w ogóle to już jest 1:00. Dziwny dzień dzisiaj był muszę przyznać. Tyle się działo pod koniec. Trzymajcie się gorąco ;* Hah. Ja bym wolała trochę się ogarnąć, to znaczy ochłonąć, noo za gorąco mi ! ;D Jest Ryzyko, Jest Zabawa ^^ Paa.



Komentarz: Hmmm .. jeśli się chce to komuś czytać, to polecam ;D Następnego dnia był kac, ogólnie zajebiście :) Nowy rok, nie wiem czy tutaj się coś zmieniło. Pokazałam wtedy jedynie miłość do szampana, jak Skarba nie było ze mną, haha. Szczerze mówiąc to nie wiem co tam piałam, bo nie pamiętam. xddd. Jak następnego dnia to przeczytałam to był wielki zdziw, hah. 


LUTY:


Tęsknie za Tobą Skarbie 2012-02-01








Komentarz: Fajna piosenka, której słucham jak jadę do szkoły i jak tęsknie za Skarbeem. Co by tu jeszcze dodać. Piosenka, jak piosenka. Do tego wraz z lutym weszła we mnie mądrość. Stalam się mądrzejsza, bardziej dojrzalsza :)


MARZEC:


400 wpis. Przyjaciele. 16:59 2012-03-01

Moi przyjaciele. Agaa, Marzena i Artuur. Marzene i Artura poznałam tutaj na blogu. Taak się złożyło, że tego samego dnia (30 września 2011). Agee poznałam w szkole (1 września 2011). Chodzimy razem do klasy. Całą trójkę traktuje tak samo. Nie ma, że lubie kogoś więcej, a kogoś mniej. Choć z Agą widzę się cordziennie, a z Marzenką i Arciem nie, to i tak są dla mnie ważni. Kocham Was troje jak rodzeństwo ;* Zawsze umiecie mnie wesprzec, pomóc, doradzić, pogadać, mogę Wam zaufać. Po prostu jesteście :)

A co do mnie. Zrobiłam się bardziej leniwa. Tyle pomysłów na notki, ale nie chce mi się pisać. Szczerze mówiąc, ostatnio nic mi się w zupełności nie chce.

Ehh .. już marzec. Szybko minęło. Potem jeszcze kwiecień, maj, czerwiec - wakacje ;D

serduszkoo - zakochanawariatka




Komentarz: Dużo tematów. Każda notka poświęcona czemuś. Mądrość ze mnie wyszłaa, może nie cała, ale w wiekszości. Dużo uczuć we mnie weszło. Odnalazłam siebie w większym stopniu. I nie wiem co jeszcze napisać.


KWIECIEŃ:


Teraz, Jak wspominać? 14:05. 2012-04-01

Eloo. Noo to może napiszę teraz. Siedząc, jakoś nietypowo ubrana, z grzywką wchodzącą mi do oka, dopisującym humorkiem, muzyką i pogaduchami, czuję się wspaniale. Patrząc w okno i widząc trawee w ogrodzie, niebo .. takie jasne, małe, białe chmury rozmieszczone gdzieniegdzie na tej niebieskiem 'powłoce' .., aż chciało by się wyjść. Wyjść, iść gdzieś z kimś. Ehh. Jutroo się wyjdzie - do szkoły. Na szczęście są rekolekcje. Wróci się szybciej i spędzi się więcej czasu z tymi Naj :) W końcu więcej wolnego czasu. Jakoś nie czuje, że już zaraz będą Święta. Taak jakoś dziwnie. Wiadomo już jest, że kolejne Święta będę miała spieprzone. Ale co tam. Żyje się dalej. Taak się teraz zastanawiam. Coo robiła Izunia, kiedy nie miała blogaa. Taak, ta naiwna, mała, dziewczynka. Godzinami na boisku trenowała piłkę nożną ^^ (2010 rok). Haha! Albo i siedząc na murku, na krześle w ogrodzie, u siebie w pokojuu - pisała książkę (od 2006/2007 do 2009 roku). A teraz? Siedzi tutaj przy kompie. Słucha zespołów, których by nigdy nie słuchała, między innymi:








  ( Najlepsza wersja - koncert Rock In Rio w 2001 roku )


Taak bardzo się zmieniła, czy po prostu tak jej się zdajee? Fajnie jest wspominać .., ale nie zawsze jest na to czas, pora. Czasami łzy się poleją, czasami będziemy śmiać się jak idioci, a czasami przejdziemy koło tego obojętnie. Jak jest najlepiej? Ja nie wiem. Inni wolą obejrzeć zdjęcia, inni obejrzeć nagrania, a ja wole iść z tymi osobami w te 'Nasze' stare miejsca i pogadać ile się zmieniło.


serduszkoo - zakochanawariatka



Komentarz: Kwiecień przyszedł tak szybko i .. niespodziewanie, że sama sobie jeszcze nie zdałam z tego sprawy. Hah. Stałam się bardziej poważna (tylko na blogu), jakooś tak już wyszłoo. Z każdym dniem poznaje siebie coraz bardziej i mam takie wrażenie, ze ten miesiąc zmini tak moje zycie, że będę już wiedziała na sto procent co chcę od siebie samej.

Podsumowanie. Najlepiej pisałam w Lutym i to chyba każdy przyzna. Najgorzej w Sierpniu. Taak oto się zmieniam. Z każdym dniem inna ;] Taak chyba musi być. Jeszcze się zobaczy jaka będę w przyszłym miesiącu i daleej. Pozdrawiam ;*


Trist.



450 wpis. Konfa nie daje pisać ;( 12:07. 2012-04-06


No too może noteczka z rana. Włączyło mi się Reggae + dalszy ciąg konferencji z moimi Idiotami <3 Czego mi brakuje z samego ranaa? Śniadania! Mama siedzi z dupą przed kompem brata, grając w jakieś durne gry na naszej-klasie i facebook'u. Teraz to mi jeść nie zrobi, a mi się nie chce iść :/ Alee taam. Mniejsza z tym. Ważnee, że jest śmiesznie i fajnie ;D Nie mam za bardzo pomysłu na tą notkę, ale chciałam coś napisać, boo tak mnie ciągnęłooooooooooo. No too piszę.


Ooo. Wzięło mnie teraz na modne ciuchy. Noo i oczywiście na moje piękne szpilki.

 

Mooże się komuś nie podobać, ale dla mnie jest extraa. Dobra. Z przyczyn rozmówczych na konfie, jestem zmuszona tą notkę zakończyć, bo mi pisać nie dają! Paaaaaa ;*


Trist.


Chciałabym, wolałabym. 19:30. 2012-04-05


- Strach przed napisaniem prawdy?
- Niee.
- Może brak chęci? 
- Niee.
- Noo to co się dzieje?
- Może brak mi sił .. ?

- Uwierz w siebie!
- Wierze, ale chyba za małoo.
- No to weź się w garść i ...
- I miej wyjebane? Czy to coś da?
- Jeśli się postarasz too tak.



Rozmowa między .. samą sobą. To właśnie słyszałam w mojej głowie, właśnie teraz. Czy to strach, że jakoś nie chciałam napisać o tym o czym rozmawiałam z Nemo? Czy to brak sił? Sama nie wiem, no ale wzięłam się w garśc i piszę. Własnie jak podejmowałam decyzje, by znów dodać coś tutaj, włączyła się piosenka. Pisoenka, przez którą nie chciałam kiedyś żyć, przez którą moje życie było do nieczego. A teraz dzięki niej nabrałam siły. Z każdym pierwszym jej dźwiękiem, strach się zaczyna, paraliżuje mnie od środka. Serce zaczyna bić szybciej i te koszmary z przed lat powracają. Teraz to się zmieniłoo ..








Rozmowa była prostaa. Chciciałabym być sneem. Snem, który by musiał zapamiętać bardzo dobrze, by mnie potem odnaleźć. By to wszystko co było fikcją, stało się rzeczywistością. By w koncu uwierzyć w to co niewidoczne na co dzień. By pomarzyć chociaż raz uwierzyć w to, że może kiedyś się spotkamy. Z tego wszystkiego co możliwe. Wolałabym być niewidzialna. Niewidzialna, by choć na chwilę się ukryć, zostać bez przemyśleń, odciąć się od swojego świata, odpłynąć gdzieś dalekoo ..


'' Za dymem z nienawiści
Za kurtyną z kłamstw
Powiedz mi, co widzisz?

Za górami piekła
Za chmurami snów
Powiedz mi, co widzisz?

Za nicią pajęczyny
Za siecią wyobrażeń
Powiedz mi, co widzisz? ''



Trist.


Serduszkoo - Zakochanawariatka - Trist. 18:01. 2012-04-05


Noo więc. Jeśli się dziwicie dlaczego piszę jako ona to przeczytajcie poprzednią notkę ;) 

A teraz wracamy do tematu, na który chcialam teraz napisać. Dzisiaj napisałam kolejny rozdział i tak ogólnie się zastanawialam jakie dać do tej książki imiona, bo jak na razie piszę o Magdalenie i Piotrze, ale te imiona mnie wkurzają, więc postanowiłam to zmienić. Na razie nie ujawnię tych imion, ale może za jakiś czaas :)

Jutroo piąteek. Dzień jak co dzień moim zdaniem. Nicc się nie będzie dziać. Jak zawsze, kolejny dzień spędzony w domciu ze ''Snem Przeznaczenia''. Klejne dni wolnego, nudów i przemyśleń. Choć przez ostatnie dwa dni ciągle w głowie mi szpilki, to i taak mam dużo innych przemyśleń. Stałam się bardziej otwartaa .. otwara przed rodzicami. Z mamą szczerze mówiąc moge tylko wtedy pogadać jak gdzieś idziemy razem, same. Nie umiem z nią rozmawiać w domu. Chyba, że w moim pokoju, wieczorem, przy muzyce, wspomnieniach, jak taty nie ma w domu. Jakoś ciężko mi zawsze przy nim coś mówić, albo po prostu ze świadomością, że jest on w tym drugim pokoju. W czym jest problem? Nie wiem. 

* Brakuje mi kogoś. Ktogoś z kim bym mogła taak pogadać od serca, z kim bym mogła pogadać o wszystkim. Począwszy od tego kiedy co zjadłam do tego kiedy miałam ten swój pierwszy raz. Brakowało mi takiej osoby, której bym mogła powiedzieć wszystko, dosłownie WSZYTSKO. Moja mama dużo mi mówiła o tym co robiła jak była młoda. Ona miała swoje kuzynki. Miała (moją ciocie) Lidkę, Anitę, Monikę. Zawsze razem, a jaa? Jestem tu sama! Samotna! Wiem, są przy mnie ludzie, mam dużo znajomosci, ale .. czy kiedykolwiek znalażłam kogoś, kto by był ze mną naprawdę szczery? Nie, właśnie nie. Hejoo? Hejo była moją przyjaciółką, mówiłam jej to co ważne. Nie mogłam jej powiedzieć tych najgorszych przemyśleń, objaw, tego o czym myślę, co mnie interesuje. A ja właśnie szukam kogoś, komu będę mogła powiedzieć
WSZYSTKO. Mówiłam to własnie mamie. Ona na to, że moge jej wszystko mówić, ale .. to przeciez nie to samo. To jest mama. Nie powie się jej wszystkego. To nie takie łatwe. Przecież jak długo zwlekałam, by powiedzieć jej o propozycjach Tomka (byłego). Nie potrafiłabym jej tak mówić wszystkiego. Marzena. Jedyna osoba, z którą zaczęłam rozmawiać na tematy, których się wstydzę oraz nie umiem pogadać w oczy. Jest okeey, ale jak mogę z nią spędzać cały czas? Mieszkamy daleko. * (<-- To powiedziałam mamie). Taak więc nie mam tu nikogo. Nie mam tej starszej siostry, mojej kochanej, z której bym brała przykład, uczyła się na jej błędach i ufała bezgranicznie, bo własnie brakuje mi osoby, której będę mogła mówić, co się dzieje u mnie w domu, spokrewnionej ze mną.Trudno. Nie mam takiej osoby i sama, tłumiąc w sobie złość, smutek, samotność i bezradność muszę iść dalej. Iść dalej i jakoś żyć.


Trist.


Zmiany na całe życie. 14:27. 2012-04-05


Remont. Kolejny remont dobiegł w końcu końca. Męczenie się z tymi głupimi czcionkami, kolorami, obrazkami, już doprowadzało mnie do szału, ale skończyłam. Oczywiście z pomocą Marzenki, ale już koniec :) Mam nadzieje, że Wam się podobaa. Jak zawsze mi czegoś bakuje, jak i w życiu, ale jakoś z tym żyje. Druga zmiana dotycząca bloga to nazwa. Zmieniłam nazwę jak już wiecie. Nadal to ja: serduszkoo - zakochanawariatka, ale pod nazwą: Trist. Więcej o tej zmianie napiszę innym razem. Kolejną zmianą jest także moje zainteresowanie. Jedni kolekcjonują kolczyki (Hejo), inny figurki, znaczki i tak dalej. A jaa? Nigdy nie miałam swoich takich stałych zainteresowań, nie licząc grania .. na nerwach. Haha. (na keyboardzie, pianinie, fortepianie). Dużoo i długo nad tym myslałam, aż wpadłam na pomysł. Będę kolekcjonować szpilki. To znaczy nie szpilki takie do przyczepiania czegoś, ale takie do noszenia - buty. 


np.  


Inee zmiany? Ja i Hejo. Wiadomo, pisałam już wszystko. Dużo tych zmian, ale coo. Nie będę tu wszystkich wymieniać. Dobraa, lecee. Miłego dnia! Paa ;*


Peja! 16:16. 2012-04-03

WIDZIAŁAM PEJE !!! ;D;D;D
Noo, ale zacznę od początku. Najpierw byliśmy w kościele, potem wróciliśmy do szkoły. Wszyscy poszli do swoich klas, a ja na sale gimnazstyczną. Grałam przed drugimi klasami i ręce mi się strasznie trzęsły z nerwów nawet jak grałam, ale poszło wszystko dobrze. Potem poszłam do babci, gdzie spotkałam się z mamą, poszłyśmy do ksiegarni po ćwiczenia do fizyki, a następnie do Crossa. Noo i tak chodzimy, gadamy. Pełnoo ludzi było. No i idę zapatrzona w lewą stone, rozmawiając z mamą. Nagle spojrzałam przed siebie i zaniemówiłam. Wpadłabym na Rycha (Peja) ! Spojrzałam mu prosto w oczy, po czym mineliśmy się. Zaczęłam się drzeć do mamy, że idzie Peja i po chwili się poryczałam. Mama się ze mnie śmiała, a ja idąc z nią do wyjścia - ryczałam (jak spojrzałam na godzine to była 15:23)
Wspaniale się czujee ^^. To takie niesamowite uczucie! Jestem w kit szczęśliwa. Dzisiejszy dzień uważam, za najwspanialszy :) Dzisiaj także rozmawiałam z mamą o seksie i takich sprawach. Powiedziałam jej wtedy o byłym, jakie miał do mnie plany. Ulżyło mi, a zarazem zachciało mi się ryczeć. Krótko mówiąc przez cały dzień łzy miałam w oczach z różnych przyczyn.
Pozdrawiam wszystkich!


Sama nie wiem. 21:52. 2012-04-02


Druga noteczka :) Dzisiejsze spotkanko z Hejo udało się. Było śmiesznie i fajnie. Powspominałysmy i .. wyszło, że obie chcemy, by to powróciło. Wiadomo, nie będzie jak dawniej, ale może być równie przyjemnie. W końcu mam tą pewność, że Nam się uda.




Taak się przed chwilą zastanawiałam. Czy dawać Wam znać kiedy dodaje zdjęcie na photoblog'a, czy nie. Sama nie wiem. Piszcie w komentarzach. xddd.

A teraz nadeszła mnie myśl .., dlaczego ludzie muszą cierpieć? Za co niekórzy muszą płacić, za błędy? Przecież każdy je popełnia, a właśnie na nich mamy się uczyć, więc czegos tu nie rozumiem. Mniejsza. Kolejne sytuacje z mojego życia + snów = zostaną wykorzystane w książce. Ciekawe jak daleko zajdę. Czy może kiedyś to ją kupicie w księgarni w poszukiwaniu, czegoś o zainteresowaniach i tym co jest najważniejsze w życiu człowieka? Jeszcze nic nie wiadomo. Nie wiem czy kiedyś może o tym wspomniałam, ale moja mama mówiłam mi, że w telewizji mówili o takiej sytuacji, że pewna babcia wydrukowała książkę swojej wnuczki i zaniosła do jakiejś redakcji, czy coś i wydali tą książkę, a dziewczyna przez to stała się prawdziwą pisarką. Moja mama na tą wiadomość, spytała się mnie gdzie jest moja ksiązką i żebym się nie zdziwiła, bo może kiedyś wydrukuje i tak oto zostanie ona wydana na świat (jak można tak to ująć). Fajnie by byłoo. Ciekawe kto by ją kupił ;D Haha! Z pewnością ktoś kto zna punkt myslenia czternastolatki, którą niedługo się stane.

Czas leci dalej, a My nadal nie wiemy co Nas spotka każdego dnia.
Czy może spełni się moje marzenie, czy może w środku lata spadnie śnieg, czy może tak po prostu, niespodziewanie odkryjemy coś, coo przez dłuższy czas było Nam obce. Jestem ciekawa świata. Nieważne gdzie jestem, jak się zachowuje. Chcę iść dalej i wiedzieć, czy może kiedykolwiek uśmiechnie się do mnie los i nastanie ten dzień, w którym będę miałam odwagę i powiem wszystkim ludziom co tak naprawę siedzi mi w sercu, albo w którym znajdę to czego nie znalazłam tutaj, w sobie samej, czego mi najbardziej brak.




'' Nieważne coo się stanie, Ja sercem będę przy Tobie. ''



serduszkoo - zakochanawariatka


Wpadkaa. 13:54. 2012-04-02

Noo więc pojechałam na te głupie rekolekcje. Byłam tam około 8:10. Staliśmy wszyscy na boisku, aż pani nie sprawdziła obecności, po czym poszliśmy do koćioła. Nudno, w kit nudno, do tego dupa od siedzenia bolała i wgl można było najchetniej spaaać. Potem wróciliśmy do szkoły. Przerwa na boisku, a nastepnie klasy się rozdzieliły. Wszystkie pierwsze poszły na sale gimnastyczną, gdzie niekótrzy prezentowali swoje zainteresowania, telenty. Wszystko to skończyło się o 11:45. Zamiast pójść prosto na przystanek, poszłam do pana od religii, który organizował i prezentował to wszystko, i zaproponowałam gre na keyboard'zie, jak oczywiście szkoła taki posiada. Pan popytał kilka osób i dowiedziałam się, że mają ten instrument, i że jutro będę mogła zagrać, tylko najpierw musze przyjść wcześniej do pana i ustalić jaką piosenkę, i wgl. Szczerzee? Dopiero teraz jestem świadoma co zrobiłam. Mogłam najpierw pomyśleć, a potem zrobić, ale trudnoo, stało się. Noo więc. Po długim zastanawianiu się, doszłam do wniosku, że zagram Titanica, bo to umiem od dawna i grając go jestem pewna, że jest miejsza szansa, że się pomylę. Tak więc wszystko zostało ustalone. Stres mnie troszkę łapał, ale przestał :) Czym się tam mam denerwować. Gram przecież dopiero od sierpnia (2011 roku) i wiadomo, że nie umiem profesjonalnie, a Ci z pierwszych klas (w której z jednej i ja jestem) mogą mówić co chcą. Nie obchdzi mnie czyjeś zdanie na mój temat. To chyba wszystko co chciałam teraz napisać. Może wieczorem tu zajrzę ;*

serduszkoo - zakochanawariatka


Będzie jak dawniej? 18:03. 2012-04-01


Ta notka będzie poświęcona przyjaźni .. może na wieki ;D Na począteek. Przyjaźń.
Najlepiej jest chyba nie określać nikogo przyjacielem, bo nigdy nim nie jest. Zawsze znajdzie się jakieś ''ale'', zawsze może dojść do 'zdrady',  na przykład odbije Ci chłopaka. Najlepiej jest nikogo nie nazywać przyjacielem, tylko kimś po prostu ważnym :) Więc. Ja i ona. Ona i ja. Ciągłe darcie się na wycieczce, wszędzie razem, zawsze My, coś się działo, to biegło się (ja biegałam, wiele razy. xddd) do drugiej. Te niezapomniane chwile, te najwspanialsze sytuacje. Zgubienie się w lasku (tylko głupi się tam zgubi), haha! skakanie na ulicy przed podstawówką o 23:00 ileś. Pierwsze spotkanie do bierzmowania .., aż tu nagle moja komórka zaczęła grać. 'Nasza' piosenka ..








'' Czy Ty wiesz co się liczy ?! SZACUNEK LUDZI ULICY !!! ''


Wracanie wieczorem z kościoła i dawrcie się tego tekstu, albo AVE SZATAN \m/ Ah! To były najpiękniejsze czasy. Czy one wrócą? Wszystko się zepsuło przez jedną głupią osobe, która niespodziewanie zjawiła się w Naszym życiu. Zaczęły się te kłótnie, rozdzielenie. Mamy szanse by to naprawić. Zdołamy? Mam nadzieje. W głębi duszy tego pragnę, ale czy się udaa? Hejo (tak będę ją nazywać) powinoo powrócić.
Tylko z nią przeżyłam tyle niezwykłych rzeczy .. 


serduszkoo - zakochanawariatka


Teraz, Jak wspominać? 14:05. 2012-04-01


Eloo. Noo to może napiszę teraz. Siedząc, jakoś nietypowo ubrana, z grzywką wchodzącą mi do oka, dopisującym humorkiem, muzyką i pogaduchami, czuję się wspaniale. Patrząc w okno i widząc trawee w ogrodzie, niebo .. takie jasne, małe, białe chmury rozmieszczone gdzieniegdzie na tej niebieskiem 'powłoce' .., aż chciało by się wyjść. Wyjść, iść gdzieś z kimś. Ehh. Jutroo się wyjdzie - do szkoły. Na szczęście są rekolekcje. Wróci się szybciej i spędzi się więcej czasu z tymi Naj :) W końcu więcej wolnego czasu. Jakoś nie czuje, że już zaraz będą Święta. Taak jakoś dziwnie. Wiadomo już jest, że kolejne Święta będę miała spieprzone. Ale co tam. Żyje się dalej. Taak się teraz zastanawiam. Coo robiła Izunia, kiedy nie miała blogaa. Taak, ta naiwna, mała, dziewczynka. Godzinami na boisku trenowała piłkę nożną ^^ (2010 rok). Haha! Albo i siedząc na murku, na krześle w ogrodzie, u siebie w pokojuu - pisała książkę (od 2006/2007 do 2009 roku). A teraz? Siedzi tutaj przy kompie. Słucha zespołów, których by nigdy nie słuchała, między innymi:








( Najlepsza wersja - koncert Rock In Rio w 2001 roku )


Taak bardzo się zmieniła, czy po prostu tak jej się zdajee? Fajnie jest wspominać .., ale nie zawsze jest na to czas, pora. Czasami łzy się poleją, czasami będziemy śmiać się jak idioci, a czasami przejdziemy koło tego obojętnie. Jak jest najlepiej? Ja nie wiem. Inni wolą obejrzeć zdjęcia, inni obejrzeć nagrania, a ja wole iść z tymi osobami w te 'Nasze' stare miejsca i pogadać ile się zmieniło. 


serduszkoo - zakochanawariatka


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]